+48 32 428 32 42 / +48 609-603-253

poniedziałek, 02 czerwiec 2014 08:12

Interpelacja nr 25539 do ministra finansów w sprawie zmian w uldze z tytułu wychowania dzieci

Szanowny Panie Ministrze! Według obowiązującego stanu prawnego rodzice mogą uzyskać zwrot nadpłaconego podatku dochodowego na każde wychowywane przez siebie dziecko. Warunkiem otrzymania zwrotu jest jednak osiągnięcie odpowiednio wysokich dochodów przez rodziców lub opiekunów. Z ulgi tej nie mogą skorzystać osoby mające małe dochody i bezrobotne, a więc te, którym byłoby to najbardziej potrzebne. Mając powyższe na uwadze, wskazane byłoby rozważenie wprowadzenia takich rozwiązań legislacyjnych, które pozwolą na uzyskanie kwoty równej maksymalnemu zwrotowi nadpłaconego podatku także osobom, które nie osiągnęły wystarczającego dochodu, aby otrzymać pełny zwrot.

Pytanie: Czy ministerstwo rozważa możliwość wprowadzenia rozwiązań, które pozwolą osobom najbardziej potrzebującym, a osiągającym niskie dochody, uzyskać wsparcie w wychowaniu dziecka w postaci kwoty równej maksymalnemu zwrotowi nadpłaconego podatku?
Z wyrazami szacunku

Poseł Marek Polak
oraz grupa posłów
Andrychów, dnia 21 marca 2014 r.

Odpowiedź sekretarza stanu w Ministerstwie Finansów - z upoważnienia ministra - na interpelację nr 25539 w sprawie zmian w uldze z tytułu wychowania dzieci
W związku z interpelacją pana posła Marka Polaka oraz grupy posłów przesłaną przy piśmie z dnia 25 marca 2014 r. w sprawie zmian w uldze z tytułu wychowywania dzieci, nr SPS-023-25539/14, uprzejmie informuję.


Należy podkreślić, iż podatek pełni przede wszystkim funkcję fiskalną, ma dostarczać państwu dochodów. Systemu podatkowego nie należy zatem utożsamiać z polityką prorodzinną państwa będącą częścią polityki społecznej. Niemniej ustawa z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz. U. z 2012 r. poz. 361, z późn. zm.), zwana dalej ustawą, zawiera regulacje, które niewątpliwie można uznać za wpisujące się w obszar polityki prorodzinnej. Do takich rozwiązań należy m.in. ulga na dzieci.

Obowiązujące w ustawie rozwiązania systemowe dotyczące ulg uzależniają korzystanie z tych preferencji od uzyskania dochodu, np. w przypadku ulgi za oddaną krew czy ulgi na cele rehabilitacyjne, i odpowiednio wysokiego podatku umożliwiającego skorzystanie z odliczeń, takich jak ulga na dzieci. Dlatego też brak odpowiednio wysokiego dochodu bądź podatku ogranicza, a w niektórych przypadkach nawet uniemożliwia podatnikom skorzystanie z odliczeń określonych w ustawie. Przykładowo podatnik rozliczający się indywidualnie, otrzymujący wynagrodzenie na poziomie minimalnego wynagrodzenia za pracę, które w 2014 r. wynosi 1680,00 zł (rocznie 20 160 zł), skorzysta z ulgi na dzieci w kwocie 986,77 zł, co stanowi 89% rocznego limitu ulgi na pierwsze dziecko. Natomiast podatnik, rozliczający się indywidualnie, otrzymujący wynagrodzenie na poziomie przeciętnego wynagrodzenia prognozowanego w ustawie budżetowej na 2014 r., tj. w kwocie 3746 zł (rocznie 44 952 zł), skorzysta z ulgi na dwoje dzieci w pełnej wysokości, tj. 2224,08 zł, a w przypadku wychowywania trojga dzieci w wysokości 3179,55 zł, co stanowi 82% rocznego limitu ulgi na troje dzieci.

Zaproponowane w interpelacji rozwiązanie polegające na dokonaniu zwrotu bezpośredniego w wysokości odpowiadającej kwocie niewykorzystanej ulgi na dzieci osobom, których podatek nie pozwala na odliczenie całej przysługującej z tego tytułu kwoty, wykracza poza systematykę ustawy. Ponadto takie rozwiązanie wiązałoby się z koniecznością poniesienia dodatkowych kosztów związanych z funkcjonowaniem ulgi na dzieci w podatku dochodowym. Szacowane wydatki budżetowe związane z wypłatą środków finansowych wszystkim rodzinom, które mają na utrzymaniu dzieci (zgodnie z danymi GUS sporządzonymi na podstawie spisu powszechnego NSP 2011 liczba dzieci w wieku do 24 lat pozostających na utrzymaniu wyniosła 8,9 mln), w wysokości odpowiadającej limitom kwot ulgi na dzieci określonych w ustawie wyniosłyby 4,8 mld zł.

Zatem łączne koszty, jakie ponosiłoby państwo z tytułu ulgi na dzieci wg zasad obowiązujących w ustawie oraz proponowanej przez pana posła wypłaty, wyniosłoby 10,5 mld zł.

Sekretarz stanu
Janusz Cichoń

Najnowsze artykuły